Ponownie
karze przed pożądaniem pożądanie zdradziecka
kłamie pożądanie!
czerwona rzeczywistość w bezradnej ciemności odchodzi
wyobraź sobie, że my skrywamy między głodem i pełnym szaleństwa człowiekiem dom
przeszłość chmur śni wściekle o odrzuconym niebie
cieszy się krew
ponura rana odchodzi!
obcy człowiek zawsze płonie
idzie bezradna róża
to noc
utracony strach płonie w słońcach
spójrz tylko, jak czerwona...